Muchowanie na Białym Dunajcu.

Muchowanie na Białym Dunajcu.

Nieprzeczytany postautor: czaplasiwa » 09 sie 2012, 08:16

Jako stały bywalec u Frania Sikonia
http://www.podhubami.com.pl/omiejscowosci.htm
serdecznie polecam prawdziwe muchowanie na Białym Dunajcu. Zbiera się u Franka/ albo stale przebywa / prawdziwa grupa pasjonatów muszkarstwa. Wszyscy hołdują zasadzie C&R lub jak ktoś woli No Kill
Można połowić i mile spędzić czas z rodziną, a wieczorami zasiąść do kręcenia muszek w przystosowanym do tego kąciku.
Kto nie był chociaż raz niech żałuje.
Zawitam tam znowu już w poniedziałek. Zapowiada się zjazd chłopaków z różnych regionów Polski, oczywiście z rodzinami. Po powrocie napiszę krótką relację, a teraz na zachętę zobaczcie i poczytajcie:
http://www.szczurek.webd.pl/viewtopic.p ... sc&start=0
Awatar użytkownika
czaplasiwa
Moderator
 
Posty: 414
Rejestracja: 03 sie 2011, 05:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Muchowanie na Białym Dunajcu.

Nieprzeczytany postautor: czaplasiwa » 20 sie 2012, 17:07

Co dobre szybko mija :?
Zjechała się doborowa ekipa z : Bielska Białej, Mikołowa, Warszawy a potem gościli u nas ludziska z : Katowic, Zakopanego, Nowego Sącza, Zawoi, Makowa Podhalańskiego z kieleckiego i Bóg jeden wie skąd jeszcze
Pobyt na Białym Dunajcu spełnił oczekiwania nas wszystkich.
Muchowo było super. Dla każdego bez względu na wiek.
Była nauka łowienia na muszkę dla dzieci.

Obrazek

Przyjrzycie się jaki sprzęt przygotowaliśmy maluchom do nauki łowienia na nimfki :D

Obrazek

Mamy i babcia bacznie obsewowały wyczyny "młodziaków".

Najstarszy / mój wnuś / Kacper śmigał już prawdziwą muchówka.
Zaliczył łowienie: na mokrą muszkę i nimfy.
Muszę przyznać że jak na pierwszy raz wyszło całkiem nieźle i nie strzelał przy mokrej z "bata" ani nie poplątał nimf!!!! Wróży to nieźle na przyszłość.

Obrazek

Starszyzna także miała swoje zajęcia.
Kiedy Mikołaj Hassa / redaktor Wędkarskiego Świata i nasz przyjaciel /dowiedział się że będziemy z Wojtkiem - Renegatem u Frania natychmiast załatwił parę dni urlopu , wsiadł po pracy w autko i przybył do Białego Dunajca.
Wieczorem w zorganizowanym tam na stałe końciku wędkarskim kręciliśmy muszki pod okiem ekspertów.

Obrazek

Mikołaja Hassy

Obrazek

Obrazek

Roberta Zyzika - zawodnika startującego w zawodach muchowych / właściciel sklepu http://zakopianskiemuchy.pl/

Obrazek

Kręciliśmy:
nimfki

Obrazek

mokre i suche

Obrazek

oraz suche CDC

Obrazek

Po przyjeździe / skoro świt / sporej gromady kolegów po kiju ruszyliśmy na łowy.
Na pierwszy ogień poszła Białka Tatrzańska. Tam Franiu pokazał "góralską klasę " i zagiął nas lipieniem dobrze powyżej 40cm!!!!!
Potem krótka przerwa na regenerację sił

Obrazek

Obrazek

I śmigamy na Dunajec do..../ miejscowości nie zdradzę ;) /
Tutaj niestety rybki są ale mniejsze niż na Białce.

Obrazek

Jam ci to jest :lol:

Obrazek

Wojtek - Renegat :D

Obrazek

Pozostali koledzy łowiący w rynnach :shock:
Aby zachęcić do przyjazdu w te strony z muchówką oto jedna z rybek / tak na zachętę / chociaż w ciągu całego tygodniowego pobytu były pstrągi od 20 do 52 cm!!!!!!!!

Obrazek

Tradycyjny wieczorny pożegnalny grill z udziałem przesympatycznych gospodarzy: Ani i Frania Sikoniów

Obrazek

Wszystkim chętnym pragnącym pobyć choć trochę w tej "Oazie" wędkarstwa muchowego służę namiarami na Stanicę u Frania.
Awatar użytkownika
czaplasiwa
Moderator
 
Posty: 414
Rejestracja: 03 sie 2011, 05:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Muchowanie na Białym Dunajcu.

Nieprzeczytany postautor: czaplasiwa » 22 sie 2012, 07:13

Jako ciekawostkę dodam że łowieniem na muchę w Białym Dunajcu i propagowanie tej metody oraz regionu zainteresowane są władze gminy. Organizowany jest corocznie Dzień Pstrąga.
W tym roku był organizowany po raz XI Dzień Pstrąga o Puchar Wójta Gminy Biały Dunajec.
Wśród juniorów I miejsce zajął nasz kolega
Kamil Kapryan.
Być muszkarzem i nie wziąć udziału w tym wydarzeniu to tak jakby być Krakusem i nie być na Wawelu
Zachęcam wszystkich kolegów muszkarzy do wzięcia udziału w przyszłym roku w XII Dniu Pstrąga.
Wśród organizatorów można było spotkać także naszego gospodarza - Frania Sikonia, który niezorientowanym w temacie udzielał krótkiej lekcji kręcenia muszek.

http://www.youtube.com/watch?v=eYfWBHKX1ks

http://gokbialydunajec.pl/imprezy/xi-dz ... eria-zdjec

http://www.szczurek.webd.pl/viewtopic.p ... sc&start=0
Awatar użytkownika
czaplasiwa
Moderator
 
Posty: 414
Rejestracja: 03 sie 2011, 05:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Muchowanie na Białym Dunajcu.

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 22 sie 2012, 19:04

Pozwolę sobie do paru słów komentarza do podstawowej relacji.
Wędki muchowe dzieciaków imponujące. Pewnie posłużyły później do smażenia kiełbasek na ognisku?
Kacper to rzeczywiście wyrósł. To już kawał chłopa!
Podziwiam zafascynowanie obecnych robieniem muszek. No i cudowne efekty ich chałupniczej pracy.
Fotografa też trzeba pochwalić - za wspaniałe uchwycenie atmosfery.
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1570
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Muchowanie na Białym Dunajcu.

Nieprzeczytany postautor: czaplasiwa » 05 lis 2012, 08:35

W sobotę nieoczekiwanie wieczorkiem zadzwonił telefon.
Pibib złożył mi nieoczekiwaną propozycję. Może byśmy tak zdjęli pajęczynę z muchówek :roll: i wyskoczyli na Biały Dunajec? Pomyślę nad tym i oddzwonię. Nastąpiła chwila przemyśleń / ja u sławetnego Stirlitza w filmie "Siedemnaście mgnień wiosny"/. Pstrągi mają ochronę, lipień od 1. 11. też odpada :axe: . Kurna ale kusi :roll: .
Mam rozwiązanie !!!!! Telefon do Frania do Białego Dunajca / naszego lokalu Miłośników Muszkarstwa :
http://www.podhubami.com.pl/ryby.htm
http://www.podhubami.com.pl/muchy.htm / krótka rozmowa i JEST!!!!!!! Franiu podpowiedział :prayer: i obiekcje zniknęły. Przecież w BD pływają tęczaki!!!!!!!! Kurcze że ja o tym nie pomyślałem!!!!!!! :u
Więc jedziemy. Pibib, Jędruś, Marek i ja :prayer:
Pogoda fajna więc może się pobawimy. Jak nie to odetchniemy świeżym powietrzem.
Jedziemy. Widoczność na zakopiance piękne / w oddali zaśnieżone Tatry/.
Dojeżdżamy na miejsce do Frania i szybko montujemy sprzęt.

Obrazek

Dziarskim krokiem "śmigamy" nad rzekę.

Obrazek

Ktoś już łowi. Po krótkiej rozmowie z miejscowym muszkarzem / dziwna sprawa, wszyscy tubylcy są tutaj naprawdę mili i sympatyczni. Dziwne prawda? / dowiadujemy się że idzie pośniegówka z gór i rybki nie są chętne do współpracy. No ale..... może jednak z nami będą.
Zaczynamy łowienie od nimfek.
Długą chwilę trwało i jako pierwszemu udaje mi się złowić lipienia.

Obrazek

Następuje długa przerwa w braniach. Zmieniamy nimfy. Przechodzimy na suchary. Każdy kombinuje jak może. Nie zrażeni brakiem brań i zimną wodą / która trochę studzi nas od nóg / ciągle łowimy.

Obrazek

Marek śmiga....

I wreszcie..... JEST!!!!!

Obrazek

Jędruś niczym baletnica coś holuje.
To potok :?

Obrazek

Łowimy dalej zawzięcie. Jędrusiowi wyrosły skrzydla :D

Obrazek

Pibib też śmiga

Obrazek

Nikt z nas nie próżnuje. Każdemy trafia się "przyłów". Niestety nikt nie łowi tęczka :?
W dali widzę że Jędruś z kimś rozmawia. Idę do nich myśląc że to Franiu, który tego dnia łowił z chłopakami z Bielska Białej na Dunajcu. Jakież jest moje zdziwienie kiedy spostrzegam że rozmawia z Romkiem / też obcy dla niego wędkarz/. Romek to ten sam gość którego odwiedziłęm wcześniej ze synem w jego hodowli ryb łososiowatych .
Przywitanie no i oczywiście wproszenie się do niego żeby następnym kumplom pokazać że jak się chce to i samouk może "wycierać ryby i cichuteńko nimi zarybiać ukochaną rzekę.
Powoli się ściemnia. Zwijamy sprzęt i jedziemy do Romcia.
Oprowadza nas po swoim "gospodarstwie".
Tam w pięknie urządzonych stawach, które są tak na prawdę ' oczkami wodnymi" pływają gotowe do tarła łososiowate: potoki, tęczaki, marmury, lipienie. Wśród nich majestatycznie pływa JESIOTR!!!!
Chłopakom opadają szczeny!!!! Obok w następnym z oczek pływa podrośnięty narybek wiosenny pstrągów.
Ludzie co za widok!!!!!!! Jest tego naście tysięcy. Większość została już wpuszczona do Białego Dunajca. Te czekają wiosny.
Romek prowadzi nas do inkubatora gdzie ma już zaoczkowane kilkanaście tysięcy ikry potoka. Co za widok. :shock:
Czas szybko biegnie i pora wracać do Kraka. Cała drogę trwa dyskusja. Chłopaki są zafascynowani tak gościnnością "wędkarzy - górali "z Białego Dunajca. Ludzie ci to prawdziwi pasjonaci gotowi zrobić wszystko "tymi ręcami" dla swojej ukochanej rzeki. Chronią jako strażnicy SSR, zarybiają po cichu nocą :D i dzięki temu "dutki" beż problemu wpływają do ich kieszeni ze strony turystów Wędkarzy.
Żeby jeszcze rozjaśnić sprawę dodam że Okręg nowosądecki nie wpuścił w tym roku DO BIAŁEGO DUNAJCA ANI JEDNEJ RYBKI !!!!!!!!!
Stąd wniosek : Można tylko trzeba chcieć.


A nad Białym jest stanica,
co muszkarzy wciąż zachwyca.
Franiu tworzy atmosferę
w świątek , piątek i niedzielę.
Kto tam nie był niech żałuje
niech muchówki nie kupuje.

To napisałem ja - czaplasiwa :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
czaplasiwa
Moderator
 
Posty: 414
Rejestracja: 03 sie 2011, 05:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Muchowanie na Białym Dunajcu.

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 09 lis 2012, 12:11

Zdjęcie Jędrka holującego potoka pierwsza klasa. Gratuluję refleksu fotografowi. Natura to nie plan filmowy - trudno liczyć na powtórkę.
Rymowanka na końcu relacji niezwykle udana. Może warto dalej ćwiczyć? :lol:
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1570
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Muchowanie na Białym Dunajcu.

Nieprzeczytany postautor: czaplasiwa » 09 lis 2012, 17:21

Rymowanki są pisane zawsze na zamówienie lub jak coś mnie "natknie" ;) :D
Natomiast Gospodarstwo Frania Sikonia stało się niepisanym "Klubem Muszkarzy" prawie z całej Polski.
Tutaj łowimy, gawędzimy / przy 805 Śliwowicy Łąckiej/ i spędzamy tak weekendy jak i urlopy.
Następny pewny już pobyt to spędzenie tam SYLWESTRA :D w grupie " emerytów rodzinnych = przyjaciół rodziny" no i oczywiście w gronie wędkarzy. :D :lol: :D :lol: :D :lol:
Awatar użytkownika
czaplasiwa
Moderator
 
Posty: 414
Rejestracja: 03 sie 2011, 05:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Muchowanie na Białym Dunajcu.

Nieprzeczytany postautor: lipien1 » 02 gru 2012, 18:06

Krzychu to "natknienie" to pewnie najlepiej po tej śliwowicy łąckiej hehehe ;) wychodzi.Biały Dunajec,byłem raz widziałem.Rzeka cudo :o .Połaziłem nad brzegiem w pantofelkach mimo że było mokro.Żal,żal bo nie miałem wędki :cry: .To tak daleko ale moze w przyszłym roku uda się odwiedzić Franka i Biały Dunajec.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
lipien1
Moderator
 
Posty: 95
Rejestracja: 04 sie 2011, 13:12
Lokalizacja: Strzegom

Re: Muchowanie na Białym Dunajcu.

Nieprzeczytany postautor: czaplasiwa » 03 gru 2012, 06:47

U Frania jest nasze KLUBOWE lokum. Zjeżdżają się wędkarze z całej Polski. Atmosfera jest SUPER. Wieczorne kręcenia muszek połączone ze .... smakowaniem różnych dobroci w płynach. Staszku po prostu MUSISZ!!!!!! tam zawitać. Ja po krótkiej przerwie zaliczam tam Sylwestra ;) :lol:
Awatar użytkownika
czaplasiwa
Moderator
 
Posty: 414
Rejestracja: 03 sie 2011, 05:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Muchowanie na Białym Dunajcu.

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 04 gru 2012, 18:13

Był czas, kiedy na Sylwestra przyjeżdżało sporo wędkarzy do Słupska. Oczywiście gwoździem programu był udział w Trociowym Festynie Noworocznym. Nieraz na miękkich nogach, ale za to bez czucia zimna. :lol:
Trocie nam się pochorowały, co w jakiś sposób zniechęca do wędkowania.
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1570
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Następna

Wróć do Mucha

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość