Gdzie ryby biorą?

Dzial do zadawania pytan moze znajdzie sie ktos kto zna odpowiedz na twoje pytanie ?

ANKIETA. W temacie GDZIE RYBY BIORĄ ? :

1.Jestem stałym czytelnikiem ?
9
60%
2.Zaglądam tutaj co jakiś czas?
5
33%
3. Trafiłem tutaj przypadkiem?
1
7%
 
Liczba głosów : 15

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 12 lis 2016, 11:25

W dzieciństwie dzień świąteczny kojarzył mi się z tym, że nie musiałem paść krów. Ten obowiązek latem brał na swoje barki wuja Józef.
Mieszkaliśmy co prawda na kaszubskim pustkowiu, ale były to lata, gdzie po sąsiedzku w każdej rodzinie było po kilkoro dzieci. Urzędowo nazywało się to wyżem demograficznym lat pięćdziesiątych.
Bez prądu, radia, telewizji, komórek, internetu i umawiania potrafiliśmy się spotkać w kilku lub kilkunastoosobowej grupie. I bawić się w chowanego, podchody, zapasy, klasy, wyścigi małp, … .
W tym wszystkim jest analogia do teraźniejszości. W niedziele i święta nasz sklep jest nieczynny. Spotykam się w te dni nad wodą w mniejszej lub większej grupie pasjonatów wędkarstwa. Jakby nie patrzeć na statystyki, uprawiający nasze hobby to ciągły wyż.

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 22 gru 2016, 20:11

Jak to się w życiu wszystko zmienia. Jeszcze do niedawna miejsce w Teleexpressowej galerii ludzi pozytywnie zakręconych byłoby ukoronowaniem pasji niejednego kolekcjonera. A ja dłuższą chwilę zastanawiałem się nad propozycją redaktora Rafała Ostrowskiego z Ośrodka Telewizji Polskiej w Gdańsku zaprezentowania słupskiego zbioru staroci wędkarskich? Redaktor to sympatyczny młody człowiek, zapalony wędkarz i profesjonalista w każdym calu. Ale czy chcąc nie chcąc nie będzie musiał wśród muzealnych wędek i kołowrotków znaleźć przysłowiowego „dziadka z Wermachtu”? Przekonał mnie zapewnieniem, że coś z nakręconego materiału trafi również do Panoramy Gdańskiej.
Przy okazji tego wywiadu przypomniał mi się inny młody człowiek prowadzący kancelarię prawną w Słupsku. W formie stałej umowy reprezentował interesy mojej firmy. Ale któregoś razu otrzymał zlecenie bronienia z urzędu strony przeciwnej. Z największą szczerością poinformował mnie, że z prozaicznych powodów musi podejmować się spraw, z którymi nie sympatyzuje. Trudne, ale można zrozumieć.
I jeszcze pozytywne wędkarskie życzenia świąteczne: Żeby przynajmniej wigilijny karp nikomu ością w gardle nie stanął!

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 05 sty 2017, 11:20

Z przyczyn obiektywnych nie mogę czasowo informować, gdzie ryby biorą. Zamiennie zapraszam do tematu uzdrowiska wędkarskie. Tym razem Ciechocinek.
viewtopic.php?f=32&t=83&p=19775#p19774
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 16 sty 2017, 14:15

W sobotę 14 stycznia 2017 roku w Centrum Kongresowym OSSA koło Rawy Mazowieckiej odbyła się konferencja „Nowości Jaxon w sezonie 2017”.
Organizowane po raz drugi w tej formie i w tym miejscu spotkanie kontrahentów firmy Jaxon zgromadziło kilkuset handlowców z całej Polski. Trudne warunki drogowe panujące w wielu miejscach kraju sprawiły, że część z zaawizowanych gości nie pojawiła się na imprezie. Sporo osób wybrało się całymi rodzinami. Najmłodsi uczestnicy, z zainteresowaniem równym jak u rodziców, brali udział w poszczególnych odsłonach spektaklu.

Obrazek

Dwa lata temu wybrałem się do Rawy z synem. Niezależnie od poruszania się na sporym kawałku drogi po autostradach A1 i A2, przejazd zajął nam cały zimowy dzień. Tym razem pojechaliśmy z żoną. Za kilkanaście lat przekładania się w naszym sklepie z coraz bogatszą ofertą wędkarską, zasłużyła sobie na to, żeby zobaczyć kawałek wielkiego świata. Podjęcie decyzji co do udziału w imprezie ułatwił pobyt w tym samym czasie na kuracji sanatoryjnej w Ciechocinku. Na dojazd trochę ponad 2 godziny. Nawigacja zmyliła nas w rejonie Rawy Mazowieckiej. Ostatecznie jednak dojechaliśmy na czas.
W rozpoczynającym konferencję spotkaniu w auli, właściciel Jaxon-a Andrzej Podeszwa omówił warunki współpracy z klientami w 2017 roku. W tym również wynikające ze zmian w przepisach prawnych. Dalsza część wystąpienia została poświęcona nowościom w ofercie na bieżący rok. Ogółem nowe produkty to około 1500 pozycji. Wiadomo, że nie udało by się mówić o wszystkich. Prelegent w miarę szczegółowo zaprezentował wędki, kołowrotki i nowe plecionki. Bardziej ogólnie odniósł się do nowości wśród zanęt i różnych grup akcesoriów wędkarskich. Wszystkie prezentowane pozycje oznaczone symbolem New! są do obejrzenia w katalogu firmy na 2017 rok.
Sporą gamę artykułów można było zobaczyć na okolicznościowej wystawie. Wśród obecnych w Ossie po raz pierwszy, odsłonięcie kotary oddzielającej aulę od sali wystawowej, wywołało szmer podziwu. Błyszczące w świetle reflektorów sprzęt i akcesoria to prawie bajkowe wrażenia. Ilość eksponowanych towarów była nieco mniejsza niż 2 lata temu. Dało to więcej przestrzeni dla zwiedzających.
O godz. 20:00 rozpoczął się bankiet w głównej restauracji ośrodka. Gospodarze nieco przetrzymali gości przy zamkniętych drzwiach, ale za to wszyscy mieli możliwość przejścia wzdłuż szpaleru witających ich kelnerów. Zdarzało mi się widzieć takie sceny na filmach, ale nigdy nie doświadczyłem osobiście.
W trzech samoobsługowych bufetach można było dowolnie zestawić sobie menu. Różnorodność dań na tyle bogata, że zdegustowanie wszystkiego za jeden wieczór nie było możliwe.
Goście na sali zostali usadowieni według kryterium regionalnego. Ułatwiło to nawiązanie konwersacji przy stołach. Również kontakt przedstawicieli handlowych z grupami swoich klientów.
Konsumentów pokrzepionych na ciele i duszy wywołał rytmiczną muzyką na parkiet DJ. Naszej pary również nie zabrakło wśród pląsających. Zrobiła się prawie północ, gdy doszliśmy do zgodnego wniosku, że przyjemności przyjemnościami, ale przed niedzielnym powrotem trzeba zwyczajnie odpocząć.
Udane spotkanie. Tak od strony poznawczej, jak i towarzyskiej. Wielkie dzięki dla sponsora!

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: haymakerek91 » 24 sty 2017, 14:51

Bardzo fajne fotorelacje. Czekam na więcej, bo naprawdę są interesujące :) :D :D :D :D
Najskuteczniejsze leczenie żylaków odbytnicy - sprawdź!
Awatar użytkownika
haymakerek91
 
Posty: 3
Rejestracja: 20 sty 2017, 15:20
Lokalizacja: Sławno

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: adamj » 29 sty 2017, 11:56

Witam, słyszy się różne opowieści , gdzie to ryby biorą, ale to najlepiej sprawdzić samemu. Sobota 28 .01 udałem się na Słupię powyżej śluzy. Po przejściu sporego odcinka rzeki bez brania trafiłem w końcu na miejsce, z którego udało mi się wyłowić 3 ładne jelce oraz jazia, który wrócił do wody. Oprócz tych ryb było jeszcze kilka brań , ale nie zaciętych. Z opowieści wędkujących moczykijów wynikało , że w dzień wcześniej ryby brały zdecydowanie lepiej. Tak więc jednego dnia jest lepiej , a innego gorzej.
adamj
 
Posty: 88
Rejestracja: 15 lut 2013, 16:36

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: staszek12345 » 13 lut 2017, 22:35

Proszę o aktualne wiadomości na temat stawów w Wiklinie,jak tam dojechać ze Słupska
staszek12345
 
Posty: 53
Rejestracja: 24 sty 2016, 13:57

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 18 lut 2017, 09:02

Stawy są pod lodem. Dojeżdża się skręcając na skrzyżowaniu w Wiklinie w lewo. Po przejechaniu 100 m znowu w lewo. Kończy się droga i jest łowisko.
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: staszek12345 » 18 lut 2017, 19:27

Dzięki serdeczne,na wiosenne wędkowanie napewno się tam wybiorę.Może ktoś się pochwali,gdzie można wystartować z wędkowaniem i coś polecić
staszek12345
 
Posty: 53
Rejestracja: 24 sty 2016, 13:57

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: adamj » 28 lut 2017, 19:13

Witam, 27. 02 wyprawa nad Bagienicę. Płyty ułożone na drodze dojazdowej w jednym miejscu zapadły się i jest mały problem z przejazdem, ale powoli bokiem drogi idzie przejechać. Za kilkanaście metrów jest jeszcze druga dziura, dlatego trzeba dobrze obserwować drogę. Remontowany jest mostek na Bagienicy, poprzez wymianę belek. Przejezdna jest jedna strona. Pół godziny moczenia robaków przez dwóch moczykijów i kilka delikatnych brań , jedno zakończone małym jazgarzem. Dopiero nęcenie przyniosło jakieś pierwsze ryby. Na haczykach meldowały się ukleje oraz małe płotki. Czasami też wieszały się cierniki i małe okonki. Na to wygląda , że na większe ławice ryb trzeba jeszcze poczekać.
adamj
 
Posty: 88
Rejestracja: 15 lut 2013, 16:36

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kto pyta nie bladzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron