Gdzie ryby biorą?

Dzial do zadawania pytan moze znajdzie sie ktos kto zna odpowiedz na twoje pytanie ?

ANKIETA. W temacie GDZIE RYBY BIORĄ ? :

1.Jestem stałym czytelnikiem ?
9
60%
2.Zaglądam tutaj co jakiś czas?
5
33%
3. Trafiłem tutaj przypadkiem?
1
7%
 
Liczba głosów : 15

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 17 lip 2017, 06:22

Jak gdyby w odpowiedzi na wcześniejsze utyskiwania opadły nas z Olkiem na Jasieniu leszcze. Bez względu na kombinacje z haczykami, zanętami i przynętami brały jak chciały. Małe, średnie i duże. Zarówno z gruntu jak i na spławik. Wytrawni wędkarze wiedzą; małe do 0.5 kg ląduje się na kiju i wypuszcza po drugiej stronie łodzi. Takie do kilograma w trosce o haczyk i wędkę wyjmuje się podbierakiem i przetrzymuje w siatce. Żeby nie płoszyły pozostałych w łowisku. Duże jeziorowe leszcze zaczynają się od kilograma. Pierwszym objawem takiego egzemplarza na haczyku jest to, że wędka po zacięciu stoi w miejscu. Okaz wymaga od wędkarza szacunku. Ale dla kilku minut walki i udanego holu warto nad wodą spędzić nawet cały dzień.
Prawdziwe oblężenie tej niedzieli miała smażalnia „Rybaczówka” usytuowana z widokiem na jezioro. Zajęte były wszystkie miejsca w lokalu, na werandzie i na skarpie. Cała rodzinna obsada uwijała się jak w ukropie przy obsłudze gości. Smażąc, donosząc i kasując. Gdyby tak było codziennie przez cały rok, to właściciele stali by jak górnicy (w PRL-u).

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1509
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 08 sie 2017, 16:56

Z ogólnodostępnych wód nizinnych położonych blisko Słupska, pozostających w gospodarowaniu PZW, najbliżej jest na zbiorniki zaporowe na Słupi w Krzyni i Konradowie oraz jeziora Dobre i Obłęże. Na wszystkich tych wodach niejednokrotnie wędkowałem z brzegu, ale nigdy nie zdarzyło się łowić z łódki.
Amatorski ekwipunek wędkarza brzegowego jest prostszy od łodziowego. Nie trzeba taszczyć łódki, wioseł, silnika, akumulatora, echosondy i kotwic. Wystarczy przez jedno ramię przewiesić torbę wędkarską, przez drugie pokrowiec z wędkami, wziąć do jednej ręki wiaderko z zanętą, do drugiej krzesełko i ruszyć spacerkiem wzdłuż brzegu.
Tak też zrobiłem w niedzielę w Obłężu. Pełnia księżyca okazała się nie najlepszym czasem na znaczące efekty wędkarskie. Raptem kilka płoci trafiło do mojej siatki. Znajomi szusujący po jeziorze w łódce trafili w tym samym czasie 5 okoni. Jak je sami określili, patelniaków.

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1509
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 28 sie 2017, 08:58

Niezależnie od tego, jak długo obracamy się na ziemskim padole, wiele rzeczy przytrafia się nam po raz pierwszy.
W niedzielny poranek 27 sierpnia ponad godzinę przesiedzieliśmy w Jasieniu z kolegą w samochodzie zastanawiając się, czy i kiedy skończy się burza i towarzysząca jej ulewa. Nasza cierpliwość została nagrodzona. Najpierw pojaśniało na dworze, a później zaczęło przebłyskiwać słońce. Udało się wypłynąć na jezioro i przez kilka godzin przekomarzać się z okoniami, płociami i leszczami. Największy miał 1,62 kg. Dawno już nie holowałem tak walecznej ryby.
W którymś momencie dał się słyszeć silnik motorówki. Na spalinowym pływa gospodarz. Ale w niedzielę? Tym razem była to Państwowa Straż Rybacka. Podpłynęli, sprawdzili dokumenty. Zainteresowali się nawet spinningiem Olka. Odłożonym, ale rozłożonym.

Obrazek


Dobrze jest łączyć przyjemne z pożytecznym. Dla załatwienia sprawy - z żalem bo z żalem - ale przerwałem poobiednią drzemkę głównemu rybakowi na Jasieniu. Jednak tylko on mógł podpisać formalną zgodę na wędkowanie bez opłat przez Koło Słupia na zawodach spinningowych zaplanowanych na tym jeziorze na 17 września. Trudniejsza okazała się rozmowa w sprawie posiłku na zakończenie wrześniowej imprezy w Barze „Rybakówka”. Właściciel specjalizuje się w daniach z ryb. W dużym wyborze zarówno morskich jak i słodkowodnych. W okresie letnim lokal przeżywa prawdziwe oblężenie konsumentów. Rozważaliśmy różne sposoby nakarmienia naszej wycieczki. Żeby był wilk syty i owca cała.
Przy okazji rozmowy z moim kompanem od wspólnych wyjazdów na ryby na temat rodzinnego wyjazdu autokarem na „Ryby i Grzyby Jasień 2017” okazało się, że nigdy nie był na żadnej zbiorowej wycieczce. Człowiek, który zaliczył zsyłkę do Kazachstanu i zwiedził pół Europy.
A mnie z takimi turystycznymi eskapadami niezmiennie kojarzy się chóralna przyśpiewka nieco już zintegrowanej na powrocie grupy obieżyświatów:
„Wycieczka nie zapomniała, że kierownika ma.
Zasługi jego są znane, każdy go w sercu ma.
Niech żyje nam kierownik, przez szereg długich lat,
A i wycieczka prosi, o litra albo dwa.”
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1509
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Robertszczupak » 03 wrz 2017, 11:09

27.08 po południu pierwszy raz łowiliśmy z synem z gruntu nad jez.Dobre. Żona ze szwagierką i moim synem Arkiem oraz jego kuzynem Patrykiem wybrali się na grzyby.Troszkę znaleźli.Ja w tym czasie rozlokowałem się na stanowisku w miejscu,które wskazali mi koledzy z pracy(serdeczne dzięki!).O dziwo,pierwsza ryba i leszcz 62,5cm!!!Nowy rekord! Dzwonię do żony,chwalę się.Wrócili z grzybów...i zostawiły mi chłopaków,a same poszły szukać grzybów. Nakazałem pilnować chłopakom wędek.Branie...I syn wyciąga(ja podbierałem) leszcza 56cm!!! Masakra! Dobrze,że żyłka pękła,gdy był w podbieraku...Potem chłopaki złowili jeszcze kilka płotek i małych leszczy,ale ogólnie to z dziećmi rekordowy wyjazd na ryby!!! Następny wypad z chłopakami 02.09 (tym razem szwagier wędkował mający opłaty i kartę) zakończył się złowieniem około 10 płotek i kilku małych leszczy... Ale dziś po południu też jedziemy...Przepraszam,że nie zamieściłem zdjęć,ale nie mam czasu od początku sierpnia wrzucić zdjęć do komputera.Urlop,praca,ryby,grzyby,sami rozumiecie... Pozdrawiam i połamania kija!!!
Robertszczupak
 
Posty: 6
Rejestracja: 17 sie 2017, 20:19

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Robertszczupak » 04 wrz 2017, 09:49

Wczorajsza(03.09) popołudniowa sesja z gruntu zakończyła się złowieniem 8 leszczyków i 2 płotek,które wracały do wody.W moim łowisku lepiej ode mnie łowiły perkozy co jakiś czas wypływając z rybką w pyszczku.One też chcą żyć,także czas szukać nowego miejsca...
Robertszczupak
 
Posty: 6
Rejestracja: 17 sie 2017, 20:19

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 14 wrz 2017, 06:00

Zarząd Koła PZW Słupia zaprasza na rodzinny wyjazd autokarem z licencjonowanym przewodnikiem PTTK do Jasienia w dniu 17.09.17 r. W programie Zawody Spinningowe dla wędkarzy i grzybobranie dla pozostałych uczestników imprezy. Koszt: osoby dorosłe 15 zł, dzieci i młodzież do lat 16 bezpłatnie. W ramach opłaty mieści się przejazd, zezwolenie na wędkowanie dla łowiących, posiłek i nagrody.
Zgłoszenia udziału telefonicznie nr 505 112 639 lub osobiście w sklepie wędkarskim Jaxon Club w Słupsku, ul. Marii Dąbrowskiej 3 w dni od poniedziałku do soboty w godzinach otwarcia od 8 do 20.

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1509
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Robertszczupak » 19 wrz 2017, 10:36

W ostatnie 2 weekendy łowiłem płocie z pomostu nad j.Marszewo Miałem złowionych odpowiednio 16 i 21 ładnych płoci. Grunt duży około 4 metrów,spławiki przelotowe 3,5 i 5g.Nie wynikało to z odleglości łowienia,lecz z łowienia"z dna"oraz żarłoczności uklejek,które często przechwytywały przynętę(3-4 białych kolorowych na haczyku nr10-12).Fajne łowienie,bo płocie od 20cm w górę(do 30cm).
Robertszczupak
 
Posty: 6
Rejestracja: 17 sie 2017, 20:19

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 24 wrz 2017, 19:36

Robert ma rację, płocie potrafią być bardzo waleczne.
Poranek 24 września 2017r. na Jasieniu zaczął się niezwykle obiecująco. Praktycznie, co rzut to ryba. Po godzinie jak ręką odjął. Pogoda piękna, a ciągle nic i nic. Co było zrobić? Spłynęliśmy z Olkiem do przystani, wyciągnęliśmy łódkę na brzeg, przewróciliśmy do góry dnem i niech czeka do wiosny.

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1509
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: adamj » 01 paź 2017, 18:00

Ryby brały w Rowach, a w szczególe okonie różnej wielkości. Kto trafił na ciąg i miejsce pobytu tych ryb to połowił. Najpewniejsze były bankowe miejscówki, lecz aby taką zająć trzeba było być przed innymi. W słoneczną pogodę miło było spędzić chwile nad wodą i do tego coś złowić na kolację. Oprócz okoni łowiono też płocie, drobne leszcze, krąpie i inne.

Obrazek
adamj
 
Posty: 88
Rejestracja: 15 lut 2013, 16:36

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 26 paź 2017, 18:35

Prezes.
Żyjąc we współczesnej rzeczywistości spotykamy na swojej drodze ludzi, którzy potrafili zajść nam za skórę i takich, którym zawdzięczamy coś ponad przeciętność. W tej drugiej grupie wśród moich znajomych znalazł się Teodor Rudnik. Od niedawna Naczelny Wędkarz RP.
Pełniona przez niego wcześniej funkcja Prezesa Zarządu Okręgu Słupsk w Polskim Związku Wędkarskim była działalnością stricto społeczną. A mimo to codziennie i sumiennie pojawiał się na kilka godzin w biurze przy ul. 3-go Maja 65a.
Bieżących spraw jak zawsze zdarzało się bez liku. Potrafił jednak zaprosić na chwilę rozmowy przewijających się przez siedzibę okręgu wędkarzy. Trafiło kiedyś i na mnie. Rozmowa zeszła na Internet i komunikację elektroniczną. Na zasadzie kucia żelaza póki gorące, założył mi konto w Wirtualnej Polsce. Posługuję się nim do dzisiaj. Oczywiście, żeby założoną pocztą e-mail umieć się posługiwać, musiałem nauczyć się bardzo wielu rzeczy.
W taki oto sposób rozpoczęła się moja informatyzacja. Przyszedł czas na stronę internetową prowadzonej działalności gospodarczej. Dalej muzeum, forum internetowe Jaxon Club, obecność w portalach społecznościowych i filmy.
Chodziło za mną, żeby Prezesowi za ten dobry wirtualny początek podziękować. Ale jakoś tak nie było okazji. Obecnie jeszcze trudniej będzie o osobisty kontakt. Niechaj chociaż ten zapis będzie wyrazem mojej wdzięczności.
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1509
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kto pyta nie bladzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron