Morski Łowca

Znalezione nie... Kradzione :)

Morski Łowca

Nieprzeczytany postautor: czaplasiwa » 22 lis 2011, 07:02

Nowa gazeta dla tych co łowią w morzu poszerzyła nam prasę wędkarską. Morski Łowca http://www.morskilowca.pl/ :shock: :)
Awatar użytkownika
czaplasiwa
Moderator
 
Posty: 414
Rejestracja: 03 sie 2011, 05:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Morski Łowca

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 23 lis 2011, 15:15

Sęk w tym, że wędkarze nie lubią czytać (kupować?) prasy wędkarskiej. :lol:
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1527
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Morski Łowca

Nieprzeczytany postautor: omul » 14 mar 2012, 21:55

W erze masowego dostępu do internetu jest łatwiej i prawie za darmo znaleźć informacji nawet wędkarskich .
Ale w formie papierowej warto czytać :oops:
Awatar użytkownika
omul
 
Posty: 351
Rejestracja: 27 sie 2011, 19:34
Lokalizacja: KĘTRZYN

Re: Morski Łowca

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 31 paź 2013, 11:56

Inauguracja nowego cyklu opowieści o zbiorach Muzeum Wędkarstwa w Słupsku zaowocowała szeregiem krytycznych wypowiedzi w Forum WCWI:
Jacek Wróblewski;
No nie wiem... Ja bym tego filmiku z dorszowania nie rozpowszechniał:blush: Toż to żenada jakaś . Prawie same niewymiarki duszące się w skrzyniach:(
Bartosz Mikulski;
Zgadzam się w stu procentach :sick: Malutkie, umierające w kastrze ryby, to słaby powód do chwały
Panie Eugeniuszu, niech Pan czem prędzej edytuje ten post i usunie link, a dodatkowo usunie filmik z YT, to wstyd, a nie duma.
Chwalić się można, ale godnymi rybami. Nawet jeśli są zjadane, to powinny być rozsądnie zabite, nie powinny zdychać w męczarniach.
Nie jestem ortodoksem, ale przykro patrzeć na ten filmik. :(
Jarosław Augustyniak;
Bartku, Jacku i wielu innych... Znacie moje podejście do wędkarstwa morskiego i popieram Waszą opinię w 100%. Jeżeli mam łowić bolki do 2kg to wolę nacieszyć się rejsem, byciem z przyjaciółmi, a nie dorabiać do tego jakąś ideologię wędkarską. Owszem z Bałtyku wezmę ze dwa czy trzy bolki dla rodziny - sam nie specjalnie jadam ryby. Jednak chwalenie się tym jest mi obce. Dla czego będąc na morzu wezmę te dwie-trzy sztuki? Bo w sklepach sprzedają takie same w glazurze i dodatkowo stare. Nie mam skrzywienia Eko i nie uważam, że powinienem nabijać kabzę kapitalistom by być trendy i wypuszczać każdą złowioną rybę. Biorę tyle co mi Matka Natura dała i co najważniejsze nie zmarnuję tego daru. Ale czy trzeba się chwalić takimi skromnymi prezentami?
Jarosław Augustyniak;
Panie Eugeniuszu! Doceniam folklor piosenki ale mam pewne podejrzenia, po dokładnym obejrzeniu filmiku, że jest to kryptoreklama Vanessy. Pomijając fakt, że WCWI nie akceptuje reklam, a tylko opinie, to ja na Vanessę raczej nie wejdę by łowić dorsze z przedszkola a może nawet ze żłobka :( .
Maciej Poskoczym;
Problem jest taki, że już na każdym niemal kutrze łowi się takie przedszkolaki w 90%. Dorsz 3 kilowy to już sensacja niemal.
Dlatego też coraz mniej mnie kręcą wyprawy dorszowe. Jedynie to, o czym pisze Jarek czyli przebywanie na wodzie i cała otoczka takiej wyprawy jest dla mnie kusząca.
Zastanawiam się nad rozstaniem ze sprzętem morskim. Jak mi przyjdzie chęć i możliwość jazdy do Norwegii to sobie zakupię.
Słowo komentarza: Film RADUJE SIĘ SERCE mimo wszystko jest dokumentem aktualnego stanu populacji dorszy w Bałtyku. Jak jest, każdy widzi. Moje zdanie co do wypowiedzi kolegów jest jednoznaczne: jestem za, a nawet przeciw. E.F.
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1527
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk


Wróć do Znalezione w sieci

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron