Gdzie ryby biorą?

Dzial do zadawania pytan moze znajdzie sie ktos kto zna odpowiedz na twoje pytanie ?

ANKIETA. W temacie GDZIE RYBY BIORĄ ? :

1.Jestem stałym czytelnikiem ?
9
60%
2.Zaglądam tutaj co jakiś czas?
5
33%
3. Trafiłem tutaj przypadkiem?
1
7%
 
Liczba głosów : 15

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 28 maja 2017, 17:47

Wielu naszych kolegów wędkarzy wyjeżdżających do pracy na zachód Europy, na Wyspy lub do Skandynawii, potrafi być zachwyconych obfitością ryb w tamtejszych łowiskach. Ba, nawet zdziwionych faktem, ze miejscowi łowią ryby i ich nie zabierają?
Pewnie jeszcze wiele czasu upłynie, zanim do powszechnej świadomości naszych ziomków dotrze prawda, ze nie można w nieskończoność mieć przyjemności i ze złowienia i ze zjedzenia wszystkiego, co znajdzie się na haku.
Podziwiam gospodarzy łowiska PZW Pod Dębami w Redzikowie za odwagę ustanowienia zasady No Kill. Jest to pierwsze światełko w tunelu w odniesieniu do wód stojących pozostających w gospodarowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego Okręg Słupsk – Koło Słupia.
Wybrałem się tam potrenować z wnukami w niedzielę poprzedzającą Otwarte Zawody Wędkarskie z okazji Dnia Dziecka zaplanowane na 4 czerwca 2017 r. Na początku szkraby w wieku od 6 do 10 lat miały radochę z łowienia uklejek. Do czasu, jak pierwszemu uczepiła się spora płoć. Od tej pory zaczęło się polowanie na okazy.
Na bacikach maluchów udało się wyholować kilka pokaźnych leszczy, a najstarszej z nich – Weroniki – karpia około 2 kg. Miło było patrzeć, że dzieci mają tyle samo satysfakcji z łowienia, co i wypuszczania z powrotem do wody złowionych ryb.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 13 cze 2017, 06:45

Miniony weekend to dwie całodzienne nasiadówki. W sobotę 10 czerwca na XII Zjeździe Delegatów PZW Okręg Słupsk, a w niedzielę na Jasieniu w nowej łódce Olka.
Zjazd na ogół przebiegał spokojnie, ale jak to zwykle bywa w liczącej 99 osób zbiorowości, nie zabrakło również momentów gdy górę brały emocje.
Delegacja naszego Koła może powiedzieć, że w całości zrealizowała założone cele. Większością głosów została podjęta uchwała przywracająca normalność użytkowania stawów w Siemianicach, zaś nasz kolega Mirosław Markiewicz został wybrany w skład Zarządu Okręgu.

Obrazek

Na nowy nabytek mojego partnera od wspólnego wędkowania wybraliśmy się we dwóch po raz pierwszy. Nie zabrakło na taką okazję elementu chrztu. Jednak nie zwyczajowym szampanem, a po puszce Warki Strong na głowę. Łódka lekka, ale stabilna. Z nowym silnikiem i żelowym akumulatorem.
Zrobiliśmy po północnej części jeziora parę kilometrów. Niby to spinningując za okoniem lub szczupakiem, ale bardziej upajając się przestrzenią i śladem na wodzie pozostawianym przez rwący do przodu na piątym biegu statek.
W takich warunkach raptem trzem drapieżnikom udało się wejść w kontakt z naszymi przynętami. Dwom z moimi i jednemu z gumą kolegi. Żaden z nas nie wyjął zębacza, więc i nikomu nie było z tego powodu przykro.
Na jeziorze jest jeszcze ciągle wiosna. Podwodne życie budzi się w przybrzeżnych płyciznach. Tam w poszukiwaniu jedzenia gromadzi się białoryb, a w ślad za nim drapieżniki. Jedynie żerujące przy powierzchni ukleje można było zobaczyć w różnych rejonach jeziora.
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Borysek11111111 » 13 cze 2017, 11:17

Mam pytanie?
Co znaczy, że przegłosowano normalność użytkowania stawów w Siemianicach. Proszę o więcej informacji. Czy np. będzie zmiana regulaminu wędkowania.
Borysek11111111
 
Posty: 24
Rejestracja: 19 sty 2017, 17:38

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 13 cze 2017, 16:43

Stawy w Siemianicach mają być ogólnie dostępną wodą PZW.
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 21 cze 2017, 10:30

Różne okoliczności sprawiły, że poniosło nas z Olkiem do Jasienia w dwie kolejne niedziele czerwca. Rodzina kolegi chciała popływać po jeziorze na jego nowej łódce, w związku z czym nam przyszło wrócić do pierwocin: łodzi pożyczonej od gospodarza, silnika nadszarpniętego zębem czasu, ale z nowym sercem, czyli pełnosprawnym akumulatorem.
Na ekranie echosondy pełno ryb. Jak się okazało niebawem - uklei. Pod ławicami tych rybek - okonie i płocie. Ukleje żerują przy powierzchni, ale potrafią za przynętą zejść i na głębokość kilku metrów. Nazywam je po swojemu – ukleje gruntowe. W niektórych miejscach udawało się przedrzeć z przynętą przez powierzchniowych łakomczuchów. Skutkowało to złowieniem płoci lub okonia. Rzadziej trafiał się krąp lub wzdręga. Gdzieś pochowały się leszcze.
Kilka smażonych ryb w zalewie octowej uatrakcyjniło dosyć monotonne domowe menu.

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 01 lip 2017, 19:59

Z mieszanymi uczuciami przyjąłem uchwaloną przez Walne Zebranie Koła Słupia zasadę no kill na łowisku Pod Dębami w Redzikowie. Praktyka pokazuje jednak, że w „tym szaleństwie jest metoda”.
Na zawodach na tym stawie daje się po prostu połowić. Na rozpoczęcie sezonu wyniki po kilka kilogramów, na turnieju łowisk podobnie, na dzień dziecka ryba również padała gęsto, na zawodach integracyjnych nieważny był sektor – lecz wędkarski fart i umiejętności zawodnika. „Zwykły” wędkarz, który wygrał w swojej grupie, łapał w trakcie holowania kolejnych leszczy takie figury, że zastanawiałem się , czy nie powinienem go przenieść do innego sektora?
Metoda „złów i wypuść” oceniana z innej perspektywy (skarbnika koła) jest jak gdyby parciem pod prąd. Musi upłynąć jeszcze wiele wody w Słupi, zanim znacząca większość wędkarzy będzie bardziej cenić możliwość połowienia od chęci zjedzenia.
W tym roku staw koła Słupia w Redzikowie jest no kill. Stanowi być może niepowtarzalną okazję dla wybrania się tam z synem lub wnukiem, żeby dziecko bez nudzenia się mogło połowić. I to zarówno małe jak i duże ryby.


Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Borysek11111111 » 02 lip 2017, 07:07

Na łowisku biorą tylko małe rybki, widoczne jest na fotogaleriach z zawodów. Staw od wielu lat zarybiany jest karpiem. Jesienią ubiegłego roku również był zarybiony karpiem. Od tego roku obowiązuje zasada no-kil, więc karp, lin, duży leszcz, nie mógł być wyłowiony przez wędkarzy. Przychodzi mi na myśl następująca puenta! NA ŁOWISKU POD DĘBAMI MAŁE RYBKI BIORĄ, BO KŁUSOWNICY MAŁYCH RYBEK NIE BIORĄ. NA ŁOWISKU POD DĘBAMI DUŻE RYBY NIE BIORĄ, BO KŁUSOWNICY DUŻE RYBY BIORĄ.
Borysek11111111
 
Posty: 24
Rejestracja: 19 sty 2017, 17:38

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 02 lip 2017, 19:08

Kilka odjazdów dużych ryb i zerwane przypony na ostatnich zawodach są wystarczającym zaprzeczeniem tezy z poprzedniego postu.
Widząc dwoje młodych ludzi dzwoniących do domu w niedzielę w godzinach popołudniowych pomyślałem, że to Świadkowie Jehowy. Ku mojemu zdziwieniu pani ze smartfonem w ręku zapytała, czy może zakupić parę drobiazgów w naszym sklepie wędkarskim? Po dwunastu godzinach katorżniczej dostępności dla klientów od poniedziałku do soboty od 8 do 20 jak można potraktować takich niedzielnych petentów?
Któryś z wędkarzy sprzedał pomysł, że najłatwiej sklarować wodę w oczku wodnym za pomocą małży. Małże bytują w piaszczystym dnie jeziora. Najbliższe o takim brzegu jest Głębokie. Małże i owszem dały się złapać, ale ryby tej niedzieli były oporne jak nigdy. Nic dziwnego, że Jarek i Olek woleli patrzeć w każde inne miejsce, niż w obiektyw aparatu. No bo każdy z nich musi coś odpowiedzieć kotu witającemu gospodarza po wędkarskiej wyprawie.

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Borysek11111111 » 03 lip 2017, 14:54

Jak wytłumaczyć kotu!
Kota należy przekonać do zasady łowienia No Kill.
Jeżeli kot jest młody rasy szlachetnej pochodzący z Europy Zachodniej to nie będzie trudności z przekonaniem.
Trudniej jest przekonać kota starego rasy dachowiec. Ja mam 11-to letniego dachowca i nie udało mi się go przekonać do no kill.
Woziłem go na Łowisko Pod Dębami, pokazywałem jak cieszą się uwalniane rybki i nic nie pomogło, dlatego zmuszony jestem do przywożenia mu rybek a przy okazji i dla siebie. Dzisiaj dla kota trzy płotki i dla mnie karasia 40 cm 1,1 kg.
Borysek11111111
 
Posty: 24
Rejestracja: 19 sty 2017, 17:38

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 14 lip 2017, 18:40

Zrobiła się połowa lipca, a wędkarze wciąż szykują się na ryby. Innymi laty z nastaniem wakacji zmniejszały się zakupy w sklepie internetowym. W tym sezonie wciąż zwyżkują. Naturalną koleją rzeczy w pierwszej kolejności załatwiani są ci, co wiedzą czego chcą. Na wywnętrzanie się przed różnymi pytkami czy to przez telefon czy zza lady nie ma zwyczajnie czasu.
Zdarzają się klienci oczekujący uzbrojenia kompletnego zestawu do wędkowania. I to bez jakiekolwiek udziału z ich strony. Z zasady odmawiam. Taki delikwent po pierwszym splątaniu żyłki nie będzie umiał sobie poradzić. Będzie zajmował komuś innemu cenny czas nad wodą. Albo jeszcze gorzej komentował, że to wszystko przeze mnie.
Ale to drobiazgi. W niedzielę wolne. Jedziemy z Olkiem na Jasień!

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1530
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kto pyta nie bladzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron