Gdzie ryby biorą?

Dzial do zadawania pytan moze znajdzie sie ktos kto zna odpowiedz na twoje pytanie ?

ANKIETA. W temacie GDZIE RYBY BIORĄ ? :

1.Jestem stałym czytelnikiem ?
9
60%
2.Zaglądam tutaj co jakiś czas?
5
33%
3. Trafiłem tutaj przypadkiem?
1
7%
 
Liczba głosów : 15

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 22 kwie 2018, 18:53

Co roku powtarzają się narzekania wędkarzy na okresowe zamykanie przymorskich łowisk z uwagi na zarybienia. Nie ma jednak innego sposobu na ochronę narybku przed dwunożnymi drapieżcami. Młode i łapczywe rybki potrafią tak głęboko połknąć przynętę z haczykiem, że nawet najlepsze chęci łowiącego nie są w stanie ich uratować. Co pozostaje? Zapomnieć o Ustce, Rowach, Łebie i przenieść się na rzeki i jeziora. Wybór w okolicach Słupska jest duży. Są wody PZW jak i prywatnych dzierżawców. Jednym z częściej odwiedzanych miejsc jest rejon wpływu Słupi do jeziora Głębokie. Rzeka i zbiornik zaporowy Cicha Woda pozostaje w gospodarowaniu Polskiego Związku Wędkarskiego, zaś dzierżawcą jeziora jest Tomasz Kruza z Rzepnicy koło Bytowa. Ryby oczywiście za nic sobie mają granice obwodów, wędkarze natomiast muszą mieć na każdy z akwenów oddzielne zezwolenie. Uzbrojeni w stosowne opłaty wybraliśmy się tam z Olkiem w niedzielę 22 kwietnia. Na parkingu koło żelaznego mostu stało kilka samochodów, ale w zasięgu wzroku nie było żadnego wędkarza? Dopiero po przejściu kilkuset metrów, za rozwidleniem rzeki i zbiornika zaporowego, pokazali się pierwsi moczy kije. Brała drobna płotka. Na tyle drobna, że wędkarze sukcesywnie jeden po drugim opuszczali zajęte miejscówki. My też. Pierwszy raz odwiedziłem opisywane miejsca. Wczesna wiosna sprawiła, że można było swobodnie spacerować nad brzegami. Jak zgodnie uznaliśmy z moim kompanem, wyjazd na ryby tego dnia to była udana wycieczka.

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1504
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 24 kwie 2018, 20:21

Wędkarze zaopatrujący się w naszym sklepie od lat, znają na pamięć na jakie łowiska i za ile mogą wnieść opłaty za wędkowanie na rzekach i jeziorach współpracujących z nami użytkowników wód. Kłopoty w tej materii dotykają wakacyjnych wędkarzy, a szczególnie przyjezdnych. Poniżej znajdują się informacje o formie uzyskania zezwoleń i stawkach opłat w 2018 roku.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1504
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 01 maja 2018, 20:26

Tradycyjnie jak co roku 1 maja zaroiło się od łódek wędkarskich na jeziorze Jasień w gminie Czarna Dąbrówka. Łódkę Olka zastaliśmy na brzegu dokładnie w takim stanie, w jakim pozostawiliśmy ja jesienią. Jedyny problem to otwarcie kłódki. Po dłuższej chwili puściła. Obeszło się bez brzeszczotu.
Nie mniej spuszczenie krypy na wodę, zamontowanie silnika i przeniesienie naszego wędkarskiego ekwipunku zajęło trochę czasu.
Obraliśmy kierunek na most z zamiarem opłynięcia półwyspu wcinającego się w jezioro na kilkadziesiąt metrów w kierunku północnym.
Spinningowanie to aktywna forma wędkowania. Trzeba się namachać wędką. Efekty łowieckie są rzadsze niż przy innych metodach, za to jest szansa na spotkanie z dużą rybą. Tym razem udało się Olkowi. Na rippera imitującego płoć połakomił się spory szczupak. Miałem również swój udział w sukcesie kolegi, podbierając złowionego przez niego drapieżnika.

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1504
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 06 maja 2018, 20:24

Przez chwilę wydawało się, że będę mógł zapisać na swoim koncie dużego leszcza złowionego w Czuchach. Na zestawie z przegruntowanym spławikiem haczyk nr 10, przypon 0,14 mm, na haczyku trzy dzikuny. Branie tuż za linią szuwarów. Przy zacięciu charakterystyczny opór dużej ryby.
Spodziewany leszcz po podprowadzeniu do powierzchni okazał się około 3 kg szczupakiem. Przez kilka minut dal się poprowadzić na bolonce. Jak mu się znudziło pływanie na uwięzi, machnął ogonem i tyle go widziałem. Za niedzielny urobek musiało wystarczyć kilkanaście złowionych płoci. Wędkowanie tego dnia na S-3 to mimo wszystko udany wypad w doborowym towarzystwie. Kaczodzioby tylko podniósł adrenalinę. W sam raz temat na powrotną drogę do Słupska.

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1504
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 14 maja 2018, 08:04

Rozkład zajęć emeryta prowadzącego działalność gospodarczą pozwala wykorzystywać na przyjemności wyłącznie wolne niedziele. Niespodziewanie pojawiło się zaproszenie na rejs wędkarski w sobotę 12 maja. Żal było odmówić. Tym bardziej, że w ostatnim czasie wędkarze morscy wracali zadowoleni z połowów. Dodatkowo wyprawa miała odbyć się na jachcie Comes, na którym wcześniej nie pływałem. Jednostka ładnie urządzona, przestronna, każdy z 12 uczestników rejsu ma wystarczająco dużo miejsca na operowanie swoim zestawem. Dorsze żerowały. Wszyscy połowili. Trafiały się dublety, a niektóre sztuki jak na obecne realia na Bałtyku były całkiem przyzwoite.
W niedzielę kolejny wcześniej zaplanowany wypad z Grzegorzem na jezioro Obrowo Duże w gminie Czarna Dąbrówka. Było to nasze pierwsze wędkowanie na tym akwenie. Dostępnym w zasadzie tylko z łodzi. Zbiornik posiada urozmaicona linię brzegową i zróżnicowaną głębokość. Opływając jezioro dookoła próbowaliśmy połowić i na płyciznach i w dołkach. W zasadzie dopiero po minięciu miejsca wpływu rzeki Obrówki zaczęło się coś dziać. Pierwszym akcentem był pełnowymiarowy szczupak na moim spinningu. Muszę przyznać, że niezwykle waleczny. Potrzebowałem ładnych kilku minut, żeby go lądować w podsuniętym przez Grzegorza podbieraku. Kawałek dalej przy trzcinach żerowały leszcze, płocie i wzdręgi. Wielka obfitość rybnej populacji sprawiała, że trudno było z niej wyłuskać co większe egzemplarze. Kolejnej dawki wędkarskiej adrenaliny dostarczyły nam okonie. Spotkaliśmy je na wypływie rzeki z jeziora. Początek zmagań z garbusami należał do mnie, ale po zerwaniu „łownej” wirówki na placu boju pozostał mój towarzysz. Niektóre z łowionych pasiaków trzeba było wyjmować podbierakiem, bo podnoszone z wody na kiju potrafiły wypiąć się z kotwiczki.
Wyjeżdżaliśmy na ryby ze Słupska rano o szóstej. Zakończyliśmy wędkowanie o osiemnastej. Kilkanaście godzin na wodzie zleciało nie wiadomo kiedy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1504
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 05 cze 2018, 10:57

Stajemy często przed dylematem: obowiązki lub przyjemności. Na szczęście pierwszy weekend czerwca był dla naszej rodziny wyborem tylko między samymi przyjemnościami. Pierwsza to przyjęcie weselne z tańcami do białego rana, a druga to zawody wędkarskie z okazji Dnia Dziecka, do udziału w których kwalifikuje się już cała trójka wnucząt. Ślub i wesele okazały się ważniejsze. Dzień Dziecka da się odrobić w innym terminie, a Ola i Krzysztof powtórnie mogą już nie ślubować. Czego im zresztą z całego serca życzę!

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1504
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 18 cze 2018, 16:30

Piknik Wędkarski.
Wszystko sprzyjało organizatorom Rodzinnego Pikniku Wędkarskiego w Dolinie Charlotty w dniu 17 czerwca 2018 roku. Przyjazna aura, żerujące ryby i spora jak na niezbyt liczne koło „Łączność” frekwencja uczestników. Emocje wędkarskie nakręciło kilka dużych ryb na haczykach łowiących. Niestety, tylko nieliczne z nich udało się wyholować. Dzieci również gremialnie wzięły udział w konkursach towarzyszących zawodom: rzutach do kosza, odbijaniu piłką o ziemię, turnieju badmintona oraz piosenkarsko-recytatorskim „Mikrofonie dla wszystkich”. Kibice i zawodnicy po wspólnym posiłku oraz dekoracji zwycięzców w doskonałych humorach opuszczali sprawnie przeprowadzoną imprezę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1504
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 23 cze 2018, 07:33

Wiosenne prace w ogrodzie zakończyła wymiana wody w oczku wodnym. W tym roku z uwagi na suszę cała objętość starej wody została wykorzystana na podlanie roślin. Jedynie osad na dnie wymagał wyniesienia poza teren posesji.
Zimę w dobrej kondycji przetrwało kilkanaście karasi. Nie przeżyły małże przywiezione z Głębokiego. Według podpowiedzi jednego z klientów miały klarować wodę w zbiorniku.
Najwięcej wysiłku wymagało usunięcie glonów, które rozrosły się na bocznych ścianach stawku. Nieodzowna była szczotka ryżowa.
Po zakończeniu prac konserwatorskich do oczka wróciły karasie i tatarak. Przez jakiś czas będzie można podziwiać, jak sobie pływają. Wśród podziwiających stałymi bywalcami są również koty sąsiadów.

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1504
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 02 lip 2018, 18:41

Podłechtany opowieściami o okoniach łowionych na wpływie rzeki Obrówki do jeziora Jasień zaproponowałem Olkowi popłyniecie w to miejsce w niedzielę 1 lipca 2018 r. Pogoda tego dnia była specyficzna. Silny północny wiatr sprawiał, ze jezioro było mocno sfalowane. Łódka Olka jest co prawda stabilna, silnik i akumulator mają spory zapas mocy, ale kiwka do przyjemnych rzeczy nie należy. Trzymaliśmy kurs blisko brzegu holując przynęty na spinningach. Od Obrowa do Jasienia jest około 3 km. Mniej więcej w połowie trasy na moim kiju zameldował się jeden spory okoń. I to wszystko.
Obrówka była schowana w przybrzeżnych trzcinach, a obiecanych okoni ani widu, ani słychu. Kontynuowaliśmy rejs w kierunku na Łupawsko i dalej wzdłuż trzcinowisk aż do miejsca startu. Na południowej części jeziora jest kilka wysp. Próbowaliśmy połowić koło nich w miejscach osłoniętych od wiatru, ale bez szczególnych efektów. Najlepiej okazało się w sprawdzonym od lat rejonie przy drodze między mostem na przesmyku a smażalnią ryb. Wśród namolnie biorącego drobiazgu trafiło się kilka dorodnych płoci i wzdręg, a nawet podchowany leszcz.
Najważniejsze jednak jest to, że południowy kraniec jeziora nie jest już dla nas niewiadomą. Warto było popłynąć dla samych widoków.

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1504
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

Re: Gdzie ryby biorą?

Nieprzeczytany postautor: Eugeniusz Friede » 13 lip 2018, 11:58

Znane powiedzenie głosi, że przezorny zawsze ubezpieczony. Jadąc na ryby nie można jednak taszczyć ze sobą nieskończenie dużego majdanu ze sprzętem. Stąd wybierając się na Cichą Wodę ograniczyłem swój zestaw do dwóch gruntówek i spławikówki, zostawiając w domu spinning i żywcówkę. A tej niedzieli niezwykle aktywne były akurat szczupaki. Żerujące do tego stopnia, że dwukrotnie wyciągałem zestaw do metody z obciętym przez szczupce przyponem. Za to na drugim, tradycyjnym zestawie gruntowym, cisza i spokój. Nie pomogły ani zmiana haczyka, ani zmiana przynęty.
Celem strategicznym wędkowania w tym dniu miało być porównanie skuteczności łowienia na obydwa systemy gruntowe, stary i nowy. Przez zębacze niewiele z tego nie wyszło.

Obrazek
Awatar użytkownika
Eugeniusz Friede
Moderator
 
Posty: 1504
Rejestracja: 02 sie 2011, 21:15
Lokalizacja: Słupsk

PoprzedniaNastępna

Wróć do Kto pyta nie bladzi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

cron